Danse Macabre czyli taniec 7 grzechów
Grzechy też potrafią być czarujące. I niestety – wyjątkowo dobre w tańcu. Przekonali się o tym widzowie przedstawienia „Danse Macabre, czyli siedem grzechów głównych”, które 24 kwietnia zaprezentowali uczniowie ze szkolnego koła teatralnego Drama Club na scenie Muzeum Pamięć i Tożsamość.
Czym było to widowisko? Połączeniem gorzkiej refleksji nad własnym życiem, mrocznej symboliki, emocjonalnej ekspresji i… czystej teatralnej rozrywki. Bo jak inaczej pokazać coś destrukcyjnego, co zarazem jest niesamowicie kuszące?
Grzechy – uosobione, tańczące i przemawiające – ostatecznie pokazały swoje prawdziwe oblicze. Czasem przerażające, a czasem bardzo… znajome.
Widzowie śmiali się, wzruszali, popadali w zadumę. A gdzieś głęboko w ich sercach mogło wybrzmieć pytanie: Czy ja przypadkiem nie tańczę do rytmu, którego nie kontroluję?
Całość została stworzona od zera przez uczniów należących do szkolnego koła teatralnego Drama Club. Od pomysłu, przez scenariusz, aż po ruch sceniczny i scenografię. A to wszystko między kartkówkami, przygotowaniami do matur i wieloma innymi obowiązkami szkolnymi – ale czego nie robi się dla sztuki?
Jednakże czy to było tylko przedstawienie? A może ostatnia lekcja, którą każdy powinien choć raz doświadczyć i wyciągnąć odpowiednie wnioski?